32) Gwintowanie Higbee

Gwint Higbee to modyfikacja istniejącego gwintu. Sprawia ona że gwint jest znacznie gładszy na wejściu i nie ma możliwości zacięcia przy wkręcaniu. Można go spotkać pod nazwami “Quick Start Threads” albo“Blunt Start Threads”.

Tak wyglądają prawidłowo wykonany gwint Higbee:

Higbee najczęściej jest wykorzystywany w przemyśle Oil/Gas i w pożarnictwie. I to właśnie z myślą o strażakach ten rodzaj gwintu został wymyślony. Węże miały się łączyć szybko i bez zacięć. W strażackim Higbee pierwszy zwój jest całkowicie usunięty, dopiero na drugim jest wykonane gładkie wejście.

Ale jak to się robi?

Naszym celem jest usunięcie początkowej części nitki, która jest zwykle małą płetwą na ok 1/8 obwodu, stopniowo rozszerzająca się do prawidłowego zarysu gwintu. Aby ją usunąć należy użyć noża do rowkowania, po skończonym gwintowaniu.

W pierwszej kolejności musimy skalibrować nóż do gwintowania z naszym przecinakiem.

Jeśli zgrałeś te dwa noże ze sobą, musisz to jakoś rozpisać.

Załóżmy, że masz do wykonania gwint ze skokiem 3mm. Na 30mm wychodzi 10 zwoi minus jeden. Ten jeden to jest właśnie ta niepełna nitka, którą chcesz usunąć.

Zaprogramuj przecinak tym samym cyklem (np. G76) co nóż do gwintowania, tylko zamiast Z-30 wpisz Z-3, czyli długość jednej nitki. Wykonaj kilka przejazdów gratujących i dograj gładkie dno zmieniając X początkowy.

Prędkość obrotowa wrzeciona i szybkie przejazdy.

Te dwie wartości odpowiadają za kąt wyjścia rampy gradującej. Prędkość szybkich przejazdów jest stała ( a ich właśnie maszyna używa przy wyjeździe z materiału). Dla prostego wyjścia należy użyć mniejszych obrotów. Jeśli chcesz uzyskać bardziej gładkie wyjście należy zaprogramować większe obroty.

Jeśli twoja maszyna maszyna przyjmuje kod G32/G33 sprawa jest jeszcze prostsza. Wystarczy zaprogramować wyjście z gwintu dobierając odpowiedni posuw do głębokości gwintu.

Mam nadzieję, że pomogłem.

Pozdrawiam PrzemoCNC

31) Poprawa gwintów na tokarce CNC

Co jakiś czas piszecie do mnie z pomysłami na wpisy. Jest kilka, które się powtarzają. Jednym z nich jest poprawa gwintów na tokarce CNC.

Sprawa jest prosta jeśli gwint jest zbyt ciasny, ale detal jeszcze nie ściągnięty z maszyny. Przybieramy powiedzmy 0,05mm puszczamy gwintowanie od nowa. Sztuka poprawiona, a jak nie to do skutku przybieramy.

Temat się trochę komplikuje gdy detal już ściągniemy z maszyny . Przecież nikt nie zaznacza na wałku, w którym miejscu trzymała, która szczęka. Jest jeszcze ciekawiej gdy gwint był wykonany na innej maszynie na drugim końcu świata.

Na manualnych tokarkach na przekładni ustawia się skok i za pomocą tzw szufladki

ustawia się nóż po środku gwintu. Teraz wystarczy przybierać w X i gwint poprawiany.

Przypadku tokarek CNC jest podobnie, tylko zamiast ustawiać nóż po środku zwoju za pomocą szufladki, należy zmieniać wartość Z początkową. Oczywiście przed tymi próbami należy odbić w X o taką wartość żeby nóż był na bezpiecznej wysokości, czyli nad materiałem i z góry trzeba obserwować w którym miejscu zwoju się on znajduje.

Załóżmy że Z początkowy to 5. Puściłeś gwintowanie i widzisz że nóż trzyma się za bardzo prawej strony nitki. W tym momencie należy zmniejszyć wartość początkową Z. Powiedzmy zmieniłeś z 5 na 3. Po puszczeniu programu widać że teraz nóż przesunął się za bardzo w stronę lewej ścianki. No to zmieniasz Z trochę na plus czyli Z3.5. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest OK.Ale nie przybierasz w X na wymiar. Stopniowo zmniejszasz, powiedzmy połowę wartości i puszczasz jeszcze raz.

Tak to powinno wyglądać

Jeśli wydaje Ci się, że jest źle, korygujesz w odpowiednią stronę. Jak jest Ok to przybierasz dla bezpieczeństwa jeszcze połowę tego co zostało . I tak aż do 0.

Oczywiście są maszyny z opcją naprawiania gwintu. Niestety nie każdy ma do nich dostęp. Zostaje nam wtedy mój sposób. Chyba że masz jakiś lepszy. Podziel się nim w komentarzu.

Pozdrawiam i zapraszam do śledzenia moich wpisów. Jeśli chcesz być na bieżąco, po prawej stronie możesz się zapisać do Newslettera.

28) Programowanie promieni za pomocą parametru R i kodu G01

Ostatnio pisałem jak programować kąty za pomocą parametru A i fazy za pomocą parametru C.

Dzisiaj pokaże Ci jak robić promienie bez używania G02 lub G03, zapisując tylko jedną współrzędną X lub Z.

W szkole lub na kursie nauczyciel zapewne recytował z książek:

Aby wykonać promień należy zapisać kierunek i wartość promienia, jego początek i koniec. Mało tego, trzeba znać odległość początku i końca promienia od jego środka.

Owszem tak było kiedyś. Dzisiaj maszyn potrzebujących aż tyle informacji już jest bardzo mało i naprawdę musiałbyś mieć „nieszczęście”, żeby trafiła Ci się praca na takiej. Od lat 90-tych maszynom wystarczy początek i koniec promienia oraz jego wartość. Ale i to nawet nie do końca. Zasada ta tyczy się tylko niepełnych promieni.
Ja dzisiaj pokażę Ci, że promień można zaprogramować nawet bez użycia G02/G03.

Mogą to być promienie zewnętrzne i wewnętrzne. Lewostronne i prawostronne. Zasada jest jedna musi to być pełny promień.

To jest nasz rysunek:

Zapiszę te promienie za pomocą G01:

Proste co nie.

Należy pamiętać o dwóch ważnych rzeczach

  • Początek ruchu narzędzia musi być na pozycji wcześniejszej niż początek promienia
  • Koniec ruchu narzędzia w następnym bloku musi być dalej niż koniec promienia

Maszyna sama dobierze kierunek promienia zależnie od wartości Z lub X w następnym bloku.

Jeśli masz jakieś dodatkowe pytania nie zastanawiaj się tylko pisz w komentarzu lub za pomocą zakładki kontakt.

Pozdrawiam PrzemoCNC

27) Programowanie fazy za pomocą parametru C

Ostatnio pisałem jak programować dowolne kąty za pomocą parametru A.

Bardzo często klient zaznacza na rysunku fazy. Mają one różną długość, ale kąt jest ten sam: 45°. Aby zmniejszyć pisanie do minimum określa się ich długość za pomocą literki C.

To jest nasz dzisiejszy detal:

Cztery różne fazy. Gdybym chciał to zapisać tradycyjnie, program wyglądałby tak:

No ale my przecież znamy parametr C. Dla tego program zapiszemy tak:

Łatwiej?

Krócej?

W następnym wpisie pokażę Ci jak zapisywać pełne promienie bez używania G02 lub G03.

Pozdrawiam PrzemoCNC

26) Programowanie kątów za pomocą parametru A.

Będąc programistą, często jest tak, że dostajesz rysunek detalu, półfabrykat i termin na wczoraj. Rysunek jak to rysunek, często niedowymiarowany. Masz kąt, brakuje współrzędnej końca albo początku tego kąta. Co zrobić?

Są trzy opcje

  • Rysujesz detal od nowa na komputerze i znajdujesz brakujące wymiary.
  • Ściągasz apkę ( np. CNC Taper) na telefon i szukasz potrzebnych wymiarów.
  • Programujesz za pomocą parametru A

Dzisiaj interesuje nas opcja nr 3.

Powtarzam to bez przerwy: Nie ma sensu utrudniać sobie życia jeśli jest opcja żeby wykonać coś łatwiej lub szybciej.

Mam taki rysunek:

Do programowania kąta wykorzystam parametr A.

No to piszemy :

Tak więc widzisz ułatwienie jest spore. Jest sporo programistów którzy mimo, że rysunki są poprawnie zwymiarowane, wolą pisać programy w ten sposób.

Jedyny problemem może być na początku wybadanie jak zdefiniowane są kąty na danej maszynie. Z doświadczenia wiem, że nie ma reguły.

To co na jednej maszynie jest kątem 90st, na innej będzie 270.

Teoretycznie powinno to wyglądać w ten sposób:

Jak jest u Ciebie, musisz sam wybadać puszczając symulację programu na maszynie lub wyczytać w instrukcji dołączonej do niej.

Dzisiejszy wpis był jednym z kilku na zasadzie tips and tricks. W następnych opiszę jak programować pełne promienie i fazy używając parametrów R i C